Bez kibiców, ale z wielką motywacją, by wygrać

W meczu 8. kolejki Ekstraligi naszym rywalem będzie Sportis KKS Bydgoszcz. Pierwszy gwizdek w spotkaniu, które odbędzie się bez udziału publiczności, zaplanowano na godz. 14 w sobotę.

W poprzednim sezonie zespół z Bydgoszczy był ligowym outsiderem. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w 12 spotkaniach zawodniczki ze stolicy województwa kujawsko-pomorskiego zgromadziły ledwie cztery punkty, a na koniec rozgrywek zajęły przedostatnią lokatę w tabeli. Teraz jednak bydgoszczanki są znacznie silniejszą ekipą i po siedmiu kolejkach plasują się na siódmym miejscu zestawienia.

– Chyba nikt przed sezonem nie obstawiłby, że tabela będzie wyglądać tak, jak wygląda. O ile dobry początek Czarnych Sosnowiec czy zespołu z Łodzi jest czymś dość spodziewanym, tak fakt, że reszta drużyn idzie łeb w łeb, może być zaskakujący. W tym roku nie ma już łatwych meczów, a to nauczyło nas, by każdego przeciwnika traktować w ten sam sposób i z takim samym respektem – mówi boczna obrończyni naszego zespołu, Anna Zając.

Co ciekawe, mimo że nasze najbliższe rywalki na swoim koncie mają aktualnie osiem punktów, wcale nie strzelają, ani nie tracą dużej liczby bramek. Ich bilans to bowiem siedem goli zdobytych i siedem straconych. W przypadku naszej drużyny jest to aż 17 goli zdobytych i tylko sześć kapitulacji.

– Drużyna z Bydgoszczy zmusza inne zespoły do ataku pozycyjnego, a w ten sposób wcale nie gra się łatwo. Zawodniczki Sportisu zazwyczaj nastawiają się na kontrataki i w nich upatrują szansy na strzelenie bramki. Ciężko będzie przebić się przez ich obronę, dlatego ważne jest byśmy były w pełni gotowe i skoncentrowane na 90 minut trudnej walki o punkty – zaznacza Zając.

Sobotnie spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności. Jest to spowodowane faktem, iż Łęczna z uwagi na wysoki przyrost liczby zakażeń koronawirusem COVID-19 znalazła się w tzw. „czerwonej strefie”.

– Na pewno dużo łatwiej gra się w obecności kibiców, bo zawsze zachęcają nas do kolejnych ataków. Będzie nam tego brakować, ale nie wydaje mi się, by znacznie wypłynęło to na naszą grę. Wiemy, że osoby nam kibicujące i tak nas wspierają, dlatego zrobimy wszystko, by zwyciężyć i dać im radość – kwituje defensorka zielono-czarnych.

Na mecz wstępu nie będą mieli także przedstawiciele mediów. Transmisję ze spotkania będzie można jednak oglądać na żywo na klubowym koncie na portalu YouTube.

Fot. Łukasz Grochala/PZPN

Najbliższy mecz Ekstraliga

Kalendarz wydarzeń

(godz. 12:00 ) GKS Górnik Łęczna - Olimpia Szczecin

(godz. 12:00 ) TME UKS SMS Łódź - GKS Górnik Łęczna

(godz. 12:30 ) GKS Górnik Łęczna - LKS Rolnik B. Głogówek

(godz. 16:00 ) 1/32 finału Pucharu Polski: SWD Wodzisław Śląski - GKS Górnik Łęczna

(godz. 18:00 ) UWCL: GKS Górnik Łęczna - ZNK Split

Ekstraliga
Lp. Nazwa Mecze Punkty
1 KKS Czarni Sosnowiec 9 27
2 TME UKS SMS Łódź 9 24
3 GKS Górnik Łęczna 9 17
4 KKPK Medyk Konin 9 17
5 Śląsk Wrocław 8 16
6 AZS UJ Kraków 9 13
7 GKS Katowice 9 12
8 Sportis KKP Bydgoszcz 9 9
9 AP Lotos Gdańsk 9 7
10 Olimpia Szczecin 9 5
11 LKS Rolnik B. Głogówek 8 2
12 TS ROW Rybnik 9 1
CLJ
Lp. Nazwa Mecze Punkty
1 KS SWD Wodzisław Śląski 6 16
2 UKS SMS Łódź 5 15
3 GKS Górnik Łęczna 5 13
4 Bronowianka Kraków 5 12
5 CWKS Resovia Rzeszów 5 9
6 1 KS Ślęza Wrocław 5 9
7 TS ROW Rybnik 6 4
8 KS Unia Opole 6 1
9 UKS 3 Staszkówka Jelna 5 0
10 KKS Zabrze 6 0