Natasza Górnicka: Czułam bardzo dużą odpowiedzialność

Po wygranej 7:0 ze Śląskiem Wrocław porozmawialiśmy z naszą kapitan Nataszą Górnicką, dla której był to premierowy mecz w podwójnej roli: zawodniczki i szkoleniowca.

Zadebiutowałaś jako grająca trenerka. Stres był z tego powodu większy?

Trochę się zdziwiłam, że ten stres w ogóle się pojawił. Do tej pory raczej go nie odczuwałam, bo gram w piłkę tak długo, że motywuje mnie co innego niż napięcie. We Wrocławiu czułam natomiast bardzo dużą odpowiedzialność. Przed nami jeszcze wiele spotkań, a de facto nie mamy trenera. Nastała taka potrzeba i razem z Patrykiem Błaziakiem, który jest głosem zza linii bocznej boiska, podjęliśmy to wyzwanie. Tak po prostu trzeba było zrobić. To bardzo trudna rola, tym bardziej że nadal uważam, że aktywna zawodniczka nie powinna i nie może być jednocześnie trenerem, tym bardziej na takim poziomie.

Stres chyba jednak szybko zniknął? Dominowałyście od początku, już w piątej minucie zdobyłyście bramkę, dzięki czemu ułożyłyście sobie to spotkanie.

Wynik jest cudowny, ale muszę ten mecz przeanalizować. Uważam, że gra, szczególnie w pierwszej połowie nie była dobra. Źle nam się grało, czułyśmy się słabo fizycznie – nie wiem, z czego to wynika. Być może zrobiliśmy coś źle, źle zaplanowaliśmy rozgrzewkę. Trzeba to przemyśleć. Wiem, że niektórym wydaje się, że bycie trenerem to po prostu ustalenie składu, ale tak nie jest. To milion czynników, nad którymi trzeba pracować każdego dnia.

O słabszej pierwszej połowie świadczy też wynik. W niej zdobyłyście dwie bramki, w drugiej aż pięć.

Rzeczywiście stworzyłyśmy sobie dużo więcej sytuacji, znacznie lepsza była też finalizacja. Możemy się z tego tylko cieszyć.

To, co może też cieszyć to reakcja zespołu po niełatwym tygodniu oraz fakt, że podniosłyście się po ligowej przegranej z Czarnymi Sosnowiec.

Ten tydzień był nie tyle niełatwy, ile naprawdę wymagający. Musimy oddać trenerowi Mazurkiewiczowi to, co zrobił dla tej drużyny. Został legendą. Nikt inny nie doprowadził Górnika do takich sukcesów. Gdy przychodzi taki kryzysowy moment, jaki spotkał nas, są dwie drogi: albo zespół się rozpada, albo jednoczy. Całe szczęście, że nasz zespół się zjednoczył. Siedzimy w tym razem, wygrywamy i przegrywamy wspólnie, cieszymy się, ale i martwimy również wszyscy.

Ciebie jako koordynatorkę klubowej akademii może też cieszyć fakt, że zagrały młode zawodniczki.

To prawda. Do tego właśnie dążymy. Nie miałoby to sensu, gdybyśmy mając zespół radzący sobie świetnie w Centralnej Lidze Juniorek, nie dawali szans wyróżniającym się piłkarkom. Nie muszą grać całego meczu, ważne jest, by zaczynały czuć tę atmosferę. We Wrocławiu zagrały bardzo dobrze. Powiem to chyba po raz piętnasty, ale Weronika Kaczor zagrała moim zdaniem dobre spotkanie. Grała odpowiedzialnie, przenosiła ciężar gry w dobrych momentach. Widać, że czuła się swobodnie w tym meczu.

Przed wami teraz długa przerwa. Czego się po niej spodziewasz?

Przede wszystkim musimy to wszystko w klubie uporządkować. Nie możemy mieć trenerów tymczasowych ani zostawiać drużynę CLJ bez szkoleniowca, bo ten prowadzi zespół ekstraligowy. Trzeba to wszystko poukładać, by miało ręce i nogi. Ta przerwa jest nam na rękę.

Fot. 1. Paula Duda/Łączy nas piłka

Najbliższy mecz Ekstraliga

Kalendarz wydarzeń

(godz. 13:00 ) GKS GÓRNIK ŁĘCZNA - Śląsk Wrocław

(godz. 17:00 ) Akademia Piłkarska LG Gdańsk - GKS Górnik Łęczna

(godz. 11:15 ) GKS Górnik Łęczna - GKS Katowice

(godz. 11:00 ) Medyk Konin - GKS Górnik Łęczna

(godz. 14:00 ) GKS Górnik Łęczna - Sportis KKP Bydgoszcz

(godz. 00:00 ) TS ROW Rybnik - GKS Górnik Łęczna

(godz. 11:00 ) GKS Górnik Łęczna - Olimpia Szczecin

(godz. 12:00 ) TME UKS SMS Łódź - GKS Górnik Łęczna

(godz. 17:30 ) 2. runda kwalifikacji UWCL: GKS Górnik Łęczna - Apollon Ladies FC

(godz. 16:00 ) 1/32 finału Pucharu Polski: SWD Wodzisław Śląski - GKS Górnik Łęczna

(godz. 18:00 ) UWCL: GKS Górnik Łęczna - ZNK Split

(godz. 17:00 ) 1/16 finału UWCL: GKS Górnik Łęczna - Paris Saint-Germain

(godz. 13:00 ) 1/16 Pucharu Polski: KS Unia Opole - GKS Górnik Łęczna

(godz. 14:30 ) Rewanż 1/16 finału UWCL: Paris Saint-Germain - GKS Górnik Łęczna

(godz. 11:15 ) GKS Katowice - GKS Górnik Łęczna

(godz. 15:00 ) GKS Górnik Łęczna - KKPK Medyk POLOMarket Konin

(godz. 12:00 ) Sportis KKP Bydgoszcz - GKS Górnik Łęczna

(godz. 16:00 ) GKS Górnik Łęczna - TS ROW Rybnik

(godz. 12:00 ) Olimpia Szczecin - GKS Górnik Łęczna

(godz. 11:00 ) GKS Górnik Łęczna - TME UKS SMS Łódź

(godz. 13:00 ) 1/4 finału Pucharu Polski: BTS Rekord Bielsko-Biała - GKS Górnik Łęczna

Ekstraliga
Lp. Nazwa Mecze Punkty
1 KKS Czarni Sosnowiec 16 43
2 TME UKS SMS Łódź 16 38
3 KKPK Medyk Konin 16 35
4 GKS Górnik Łęczna 16 33
5 Śląsk Wrocław 16 26
6 GKS Katowice 16 24
7 AZS UJ Kraków 16 24
8 Olimpia Szczecin 16 15
9 Sportis KKP Bydgoszcz 16 15
10 AP LOTOS Gdańsk 16 14
11 TS ROW Rybnik 16 4
12 LKS Rolnik B. Głogówek 16 2
CLJ
Lp. Nazwa Mecze Punkty
1 GKS Górnik Łęczna 11 28
2 UKS SMS Łódź 11 27
3 KS SWD Wodzisław Śląski 11 26
4 1 KS Ślęza Wrocław 11 19
5 CWKS Resovia Rzeszów 11 19
6 Bronowianka Kraków 11 18
7 UKS 3 Weronica Staszkówka Jelna 11 16
8 TS ROW Rybnik 11 4
9 KS Unia Opole 11 4
10 KKS Zabrze 11 0